16 kwietnia 2013

M jak Mama, czyli Kamila jeszcze w wersji 2w1

Mówią, że nie ma nic piękniejszego w życiu każdej kobiety niż okres ciąży. Czasu spełnienia i oczekiwania. Termin na 18 kwietnia zaczyna swe podboje świata już od dziś! A pamiętam jak dziewięć miesięcy temu, no dobra, jakieś sześć, Kamila wyskoczyła mi z tą cudowną nowiną, niczym Filip z konopi, że będę ciocią! Dziś już leży w szpitalu czekając na wyjście swego małego facecika Maksyma, mając u boku tego większego faceta Karola. Trzymamy wszystkie kciuki!





To tyle z emocji na teraz. Bo tak na prawdę siedząc sobie z Kamilą na kawie i herbacie panował błogi spokój. Popychałyśmy tematy, które mnie zupełnie nie dotyczą, termin mama w moim odniesieniu jest mi totalnie daleki, słuchałam Kamili ze straszną uwagą, wypytując o rzeczy z kosmosu, które są jednak całkowicie przyziemne.
A dzięki temu, że miałyśmy sporo czasu dla siebie, zaczęłyśmy się trochę bawić przed obiektywem (w końcu nie co tydzień jest się w ciąży z pierwszym dzieckiem). Młoda mamusia była tak naturalna i śliczna, że gapiłam się na nią jak wół na malowane ciele. Wydotykałam ten piorunująco piękny brzusio, jakby był moim. Przejrzałam całą szafę mikroskopijnych ciuszków na małego facecika, coś niesamowitego. A i tak, znając życie mały facecki założy wszystko maksymalnie raz i będzie małe.




 




1 komentarz:

~ dziękuję za wszelkie uwagi i komentarze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...