Miało być ciepło. Miało być mokro i zabawnie, bo w końcu to śmigus dyngus tak właśnie co roku wyglądał, odkąd pamięcią sięgam. W tym roku, na dobrą sprawę też było mokro lecz w postaci kryształków lodu czyli śniegu. Moje małe sąsiadki - Magda i Natalia - wyciągnęły mnie na małe pstrykanie (a tutaj dwa lata młodsze dziewczyny). Upierając się, mogłabym powiedzieć, że widzę po nich jak ten czas szybko leci, bo rosną jak na drożdżach!
