11 marca 2013

Odbyło się spotkanie częstochowskich blogerek

Kiedy ostatnio spotkaliście większą grupę osób totalnie od siebie różnych a jednak połączonych pasją? którym dzielenie się tym co robią na co dzień, sprawia przyjemność?

Dziewiątego marca odbyło się kolejne z rzędu spotkanie częstochowskich blogerek, na którym też miałam przyjemność uczestniczyć po raz pierwszy. Wraz ze zbliżającym się terminem spotkania, coraz bardziej się obawiałam. Byłam sceptycznie nastawiona na całe to zamieszanie, obawiałam się, że będzie to tylko i wyłącznie spotkanie szafiarek i żadne inne tematy nie zostaną poruszone. (Bo przyznam szczerze podążanie za modą nieszczególnie mnie jara, wolę ciuchy łączyć na swój własny sposób i (nie?)stety nie czuję potrzeby dzielenia się codziennym wyglądem z całym światem. Pozostawię to Wam, bo idzie wam to świetnie ;)) Na szczęście się w pełni pomyliłam. Dziewczyny są pełne entuzjazmu, sympatyczne, skore do rozmowy na każdy temat, nie ważne czy to o pracy, blogu, modzie, kosmetyku czy dziecku, bo i młode mamusie były wśród nas.

Sobotnie spotkanie z dziewczynami poprzedzał już mój kilkudniowy pobyt w Częstochowie, gdzie między innymi uczestniczyłam w dwóch na trzy dni spotkań Barcamp'u Częstochowa Aleje.it, ale o tym szerzej później. 


31 stycznia 2013

Okulary. hipsterskie na co dzień?

A dlaczego by nie?
I niech mi ktoś powie, że okulary są okropne ;) Odkąd pamiętam budziły one we mnie zaciekawienie osobą, która je posiada. Już samo to jakie ktoś dla siebie wybiera - i dlaczego takie - było zastanawiające, przecież są w tym momencie miliony kształtów, kolorów.. co kieruje wyborem? Moje oczy, na szczęście, są bez wad, nie potrzebuję okularów w celach rehabilitacji oka, lecz po prostu podobają mi się wizualnie. Nie mówiąc już jak dodają uroku facetom!
idąc zawsze do punktu w celu po przymierzania oprawek, kształtów i MOŻE kupna, choćby samych anty refleksów (tak, żeby mieć jakikolwiek powód by je nosić) niestety przymierzanie co sekundę kolejnych rodzi tylko problem, bo nie wiem jakie powinnam mieć.

Parę dni temu do mieszkania wpadła współlokatorka i MUSZĘ NOSIĆ OKULARY. Powinna na co dzień, w pierwszej rozmowie zastrzegła od razu, że tylko do komputera/czytania. Ja, widząc je, zakochałam się, nie chciałam oddać :) lekko w koci kształt, jak to kolega określił, hipsterskie, niech będzie. Czarne oprawki z turkusowym zausznikiem i od środka w tym kolorze. P i ę k n e.





+próbuję przekonać się do twitter'a, masz tu profil? :)

20 stycznia 2013

spokój..

Kolejna seria z Sylwią dotknięta. Spędziłyśmy miło czas w Spichlerzu pod Zamkiem w Olsztynie koło Częstochowy a między herbatą i ciachem szperałyśmy po całym lokalu w szukaniu inspiracji. Światło nam dopisało, piękne jasne w miejscach gdzie dokładnie chciałyśmy. Już na samym wejściu do Spichlerzu rzuciły mi się w oczy piękne fotele a zaraz cały wystrój, który mówi "wejdź a nie wyjdziesz" i to prawda, chce się tam siedzieć i siedzieć. Do tego nakrył nas przemiły i przystojny Pan kelner, który zaproponował nam zwiedzenie sal, które na co dzień nie są dostępne dla gości a jedynie na większe okazje. Piękne. Jeżeli miałabym szukać lokalu na okazję by zgromadzić większą ilość osób w niezłym wystroju na pewno bym wzięła pod uwagę ów lokal. Tak więc zapowiedź tego co zrobiłyśmy poniżej :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...